Artykuły

Zarządzanie sobą: nowa era przywództwa zaczyna się wewnątrz
Dużo mówi się o przywództwie, a jednocześnie wciąż mało o jego najważniejszym wymiarze – o przywództwie wewnętrznym. Bo jak prowadzić innych, jeśli nie potrafimy prowadzić siebie?
W czasach permanentnego przyspieszenia, nadmiaru bodźców i presji wyników, to nie twarde kompetencje, lecz zdolność zarządzania sobą staje się najważniejszą umiejętnością lidera/liderki.
Coraz więcej badań potwierdza, że samoświadomość i zdolność samoregulacji są fundamentem skutecznego przywództwa, wpływając zarówno na podejmowanie decyzji, jak i na zdolność budowania zdrowych relacji w zespole.
Nowa mapa przywództwa
Przez lata liderka była utożsamiana z osobą, która wie, planuje i prowadzi. Dziś coraz częściej to kobieta, która słucha, czuje i rozumie. (Piszę tu o kobietach, bo sama nią jestem i to z nimi głównie pracuję, ale dotyczy to również mężczyzn).
Przywództwo przesunęło się – z zewnątrz do wewnątrz. Istotne stało się, z jakiego miejsca w sobie podejmujemy działania, zarządzamy zespołem.
Kiedy działamy z poziomu napięcia, lęku czy auto-presji – komunikujemy to nieświadomie każdemu wokół powodując tym samym u innych wzrost tych odczuć. Gdy jesteśmy natomiast osadzone, spokojne i w kontakcie ze sobą – nasza obecność sama w sobie daje poczucie spokoju i bezpieczeństwa porządkując w dużej mierze przestrzeń.
Auto-komunikacja: brakujące ogniwo
Nowoczesne przywództwo opiera się w dużej mierze na umiejętności prowadzenia świadomego dialogu ze sobą. Im wyższa jego jakość, tym lepsza jakość zarządzania innymi.
W badaniu opublikowanym w Frontiers in Psychology wykazano, że liderzy o wysokiejvsamoświadomości (self-awareness) mają wyższy poziom self-leadershipu, co bezpośrednio przekłada się na ich skuteczność, autentyczność i sposób, w jaki są odbierani przez zespół.
To dokładnie potwierdza tezę, że „auto-komunikacja” — czyli zdolność słyszenia siebie — jest tu kompetencją kluczową. Umiejętność słyszenia siebie – czyli nie tylko tego, co myślimy, ale też tego, co czujemy i czego potrzebujemy. Dzięki temu jesteśmy w stanie reagować i zaspokajać nasze własne potrzeby, otoczyć się samotroską, co wpływa na naszą dobrą kondycję psycho- fizyczną i umiejętność prowadzenia innych, co można by zawrzeć w jednym zdaniu: „Słyszę siebie, zanim odpowiem światu”.
Rola ciała
Jaką rolę odgrywa ciało w tym procesie? Ciało jest systemem wczesnego ostrzegania – wysyła sygnały, zanim myśl zdąży się pojawić: Ucisk w żołądku, napięcie w karku, przyspieszony oddech – to nie „przeszkody w pracy”, lecz język, którym organizm próbuje nam coś powiedzieć.
Badania opublikowane na PubMed pokazują, że zdolność odczytywania sygnałów z ciała (interoception) jest bezpośrednio związana z lepszą samoregulacją emocji.
Lider, który potrafi rozpoznawać swoje napięcia, szybciej wraca do równowagi – a jego spokój staje się zasobem dla zespołu.
Współpracując z emocjami tworzymy lepszą komunikację wewnętrzną, która decyduje o tym, jak reagujemy na presję, konflikty czy zmiany.
Kobiety w biznesie coraz śmielej pokazują, że siła nie rodzi się z kontroli, tylko ze świadomości. Z umiejętności zauważania siebie, z mądrej troski o własną energię, z umiejętności zatrzymania się – choćby na chwilę i zapytania siebie: „Z jakiego miejsca we mnie chcę teraz działać?”
Nowa era liderki
Przywództwo nowej ery to nie kolejny model kompetencyjny, lecz gotowość, by przyznać, że jakość kontaktu ze sobą ma wpływ na jakość kontaktu z innymi, a dbałość lidera o swoje ‘wskaźniki wewnętrzne’ jest tak samo ważna jak monitorowanie KPI w firmie.
Liderka przyszłości nie boi się emocji, bo wie, że są one integralną częścią każdego człowieka. Ona potrafi nimi zarządzać i dzięki temu skuteczniej prowadzić innych.
Linki do badań:
Frontiers | Take a “Selfie”: Examining How Leaders Emerge From Leader Self-Awareness, Self-Leadership, and Self-Efficacy
Napisała: Justyna Mania
Umów się na sesję
Zapoznaj się z szeroką ofertą naszych specjalistów, którzy od lat pomagają w osiągnięciu celów oraz rozwiązywaniu przeróżnych problemów.
Zarezerwuj trenera